Przemoc rówieśnicza w szkole

przemoc-nauczyciele (2).png

Przemoc rówieśnicza

Nauczycielu, nauczycielko – to możesz zrobić

Niemal w każdej klasie w szkole podstawowej znajdzie się dwoje-troje uczniów, którzy są regularnie dręczeni przez rówieśników. Nauczycielom często trudno jest wychwycić objawy dręczenia, ponieważ zarówno sprawca jak i ofiara starają się je ukryć, a obserwatorzy wolą nie mieszać się w sprawę. Na czym polega dręczenie? Jak je odróżnić od koleżeńskich kłótni i przepychanek? Co zrobić, gdy zauważysz, że w Twojej klasie lub szkole dochodzi do przemocy rówieśniczej?  

Konflikty, nieporozumienia, a nawet agresja są naturalnymi elementami procesu nabywania przez dzieci kompetencji społecznych. W wieku wczesnoszkolnym dzieci uczą się bycia w grupie najbardziej intensywnie i te doświadczenia są im potrzebne do prawidłowego rozwoju.

Z przemocą rówieśniczą mamy do czynienia, kiedy konflikty stają się regularne, intencjonalne i występuje wyraźna nierównowaga sił.

Kiedy dwoje uczniów lub uczennic kłóci się o coś, a nawet bije, ale są na wyrównanych pozycjach, nie mówimy o przemocy, tylko o konflikcie. Jednak jeśli dziecko jest regularnie atakowane, na różne sposoby, przez inne dziecko i nie potrafi lub nie może się obronić, to znaczy, że doświadcza przemocy rówieśniczej.

Te ataki mogą przybierać najróżniejsze formy.

Bicie, kopanie, popychanie, opluwanie, zabieranie plecaka, wymuszanie pieniędzy - to tylko niektóre przykłady przemocy fizycznej doświadczanej przez dzieci. Przezywanie, wyśmiewanie, komentowanie, poniżanie - to formy przemocy psychicznej. Są to bardzo konkretne działania, o których zdarza się dzieciom (zwłaszcza w młodszych klasach) mówić swojej „Pani”.

Zdarzają się też bardziej wysublimowane formy dręczenia, bardzo dotkliwe dla dziecka, a trudne do wyjaśnienia nauczycielom. Na przykład: po WF-ie dziecko nie może znaleźć swoich spodni (dręczyciel schował je w ubikacji), długo szuka ich w przebieralni, ale nie znajduje, więc na następną lekcję dociera spóźnione i ubrane w strój gimnastyczny. W klasie wita je szyderczy śmiech, a na dodatek dostaje „spóźnienie” do dziennika. To jeden z przykładów przemocy relacyjnej/społecznej, w ramach której dręczyciel tak aranżuje różne szkolne sytuacje, żeby upokorzyć dziecko, które wybrał sobie na ofiarę. W tego typu sytuacjach dręczyciel/dręczycielka dba, by trudno było jej/jemu coś konkretnego zarzucić.

Inny przykład: przed przerwą obiadową dręczyciel zabiera swojej ofierze kartę na obiady, więc dziecko nie może zjeść obiadu, albo tłumaczy się przed panią kucharką, że zapomniało karty - co jest pożywką dla dręczyciela i jego wielbicieli i powodem do drwin. Później dręczyciel/ka oddaje dziecku kartę mówiąc „o, zobacz, coś ci wypadło”.  

Obecnie najszybciej rozprzestrzeniającym się zjawiskiem w środowisku szkolnym jest cyberprzemoc, stosowana także jako narzędzie w relacjach rówieśniczych. Dręczyciele kradną konta gier, podszywają się pod profile innych dzieci, upubliczniają sekrety, publikują zdjęcia i kompromitujące fotomontaże, wyzywają swoje ofiary na portalach, piszą pełne nienawiści komentarze.

Dzieci, które stały się ofiarami przemocy rówieśniczej doświadczają tego wszystkiego z różną regularnością: czasem kilka razy w tygodniu, a czasem nawet kilkakrotnie w ciągu dnia. Ich układ nerwowy staje się bardzo wyczulony na stres i ból. Przychodzą do szkoły z obawą i wyczekiwaniem na to, kiedy nastąpi atak i jaką przybierze formę.

Pod wpływem silnych, długotrwałych negatywnych emocji dziecko będzie coraz gorzej funkcjonowało pod względem społecznym, emocjonalnym i poznawczym. Z trybu rozwoju, mózg przełącza się na tryb przetrwania. Mogą pojawić się silne dolegliwości somatyczne, problemy ze snem, pamięcią, koncentracją. Bardzo obniża się poczucie własnej wartości, mogą się pojawiać i działania autoagresywne i myśli samobójcze.

Jak radzić sobie z przemocą rówieśniczą w klasie – praktyczne wskazówki

1- Czujność

Dzieci doświadczające przemocy rówieśniczej bardzo często skarżą się na fakt, że sygnalizowały swoje problemy nauczycielom, ale nie czuły się potraktowane poważnie i „zaopiekowane”. Skargi większości dziewczynek na zachowanie chłopców często są kwitowane komentarzem „pewnie mu się podobasz”, czy: „to takie końskie zaloty”. To bardzo niebezpieczne, bo uczy dziewczynki, że w bliskich relacjach jest przyzwolenie na agresję i że dziewczynki powinny się zgadzać na traktowanie, które im się nie podoba. Dzieci cudzoziemskie, czy z rodzin międzykulturowych niemal każdego dnia doświadczają różnych form przemocy i dyskryminacji, co również bardzo często jest bagatelizowane. Poczucie zagrożenia w szkole towarzyszy im w szkole chociażby w obecności uczniów, którzy noszą bluzy, koszulki, czy naszywki z hasłem „śmierć wrogom ojczyzny”. Komunikat nauczyciela lub rodzica - „nie przejmuj się” oznacza niestety dla dziecka tyle, co „twoja sprawa nie jest ważna”. Sprawia, że dziecko następnym razem może już nie chcieć powiedzieć, co mu doskwiera. W wychwytywaniu sygnałów dręczenia w szkole dużo ważniejsza jest powtarzalność niż skala aktów przemocy. Powtarzające się, nawet drobne w zewnętrznej ocenie upokorzenia i nieprzyjemności mogą łatwo się utrwalić i powoli rozrastać.

2- Jasne zasady i konsekwencja

Zapisy o przeciwdziałaniu przemocy rówieśniczej znajdują się w każdym szkolnym statucie. Wyodrębnione są zadania dla nauczycieli, psychologa, pedagoga i dyrekcji. Zasady funkcjonowania w grupie wiszą w formie plakatu w większości sal lekcyjnych. Potrzeba tylko baczniej zwracać uwagę na sytuacje drażliwe i jak najczęściej omawiać je w grupie, a nie na osobności. Dla poczucia bezpieczeństwa dzieci bardzo ważna jest świadomość, że nauczyciele zauważają najdrobniejsze formy dręczenia i wyraźnie się im sprzeciwiają. Sprawca przemocy bardzo często czuje się bezkarny. Wie, że nikt go nie wyda, nikt mu nic nie udowodni, a nauczyciele nic mu nie zrobią. Nagłaśnianie przejawów przemocy sprawia, że uczniowie i uczennice mają do nauczycieli większe zaufanie i bardziej otwarcie mówią o tym, co ich niepokoi.

3- Rola obserwatorów

Bardzo ważna i pomocna jest też zasada współodpowiedzialności obserwatorów. Warto pokazać dzieciom, jaka jest różnica między informowaniem o ważnych sprawach, a donosicielstwem, czy między złymi i dobrymi sekretami. Informowanie nauczyciela, że ktoś nie zrobił pracy domowej lub ściąga na klasówce to donosicielstwo, ale informowanie o tym, że jeden uczeń dręczy drugiego donosicielstwem nie jest. Każde dziecko, które zauważa, że w szkole dzieje się coś złego, powinno czuć, że może o tym powiedzieć i że będzie wysłuchane. Na początek można poprosić dzieci (np. na godzinie wychowawczej), żeby napisały na kartkach  informacje o sytuacjach, które były dla nich niepokojące, a następnie porozmawiać o nich na forum klasy.

4- Wsparcie dla ofiary i …dla sprawcy

Dziecko, które doświadczyło dręczenia w szkole, potrzebuje wsparcia w odbudowaniu poczucia bezpieczeństwa, własnej wartości, sprawczości oraz poczucia przynależności i akceptacji w grupie rówieśniczej.

Dziecko, które było sprawcą przemocy, najczęściej także potrzebuje wsparcia, żeby poradzić sobie z nadmiernym napięciem emocjonalnym. Potrzebuje nauczyć się zastępowania agresji zachowaniem akceptowanym społecznie, a przez to skutecznego funkcjonowania w grupie. Warto wiedzieć, że pod dziecięcą złością, agresją i potrzebą dominacji najczęściej kryje się jakieś głębokie zranienie, niezaspokojona potrzeba bliskości czy przynależności.

Ukaranie sprawcy regulaminowymi konsekwencjami nie pomoże mu wyjść z kręgu złości i przemocy, a ofierze nie zawsze pomoże poczuć się lepiej. Dużo lepiej sprawdzają się mediacje rówieśnicze, które pomagają sprawcy spojrzeć bardziej empatycznie na skutki swoich działań, a także zaangażowanie go w działania naprawcze, które ukierunkowują energię na właściwe tory. Warto organizować w szkołach treningi zastępowania agresji, treningi umiejętności społecznych czy rozwiązywania konfliktów bez przemocy. Jeśli organizacja takich zajęć przekracza możliwości szkolnego psychologa czy psycholożki, można poprosić o wsparcie organizacje pozarządowe zajmujące się tymi tematami. Fundacja Polskie Forum Migracyjne- prowadzi warsztaty międzykulturowe i antydyskryminacyjne w szkołach, Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę prowadzi szkolenia dla profesjonalistów na temat profilaktyki krzywdzenia dzieci, oraz na temat bezpieczeństwa dzieci w cyberprzestrzeni,  Stowarzyszenie Bliżej Dziecka prowadzi warsztaty pewności siebie dla dzieci, które doświadczyły przemocy i ich rodziców.

Na przemoc rówieśniczą należy zawsze reagować i szukać rozwiązań najlepszych w danej sytuacji. Brak reakcji to zgoda na to, by dzieci krzywdziły siebie nawzajem w szkolnych murach.

 

Marta Piegat-Kaczmarczyk

Psycholożka

Polskie Forum Migracyjne

 

Artykuł powstał w ramach projektu 'Cały świat w naszej klasie - wzmacnianie kompetencji międzykulturowych dzieci", który jest współfinansowany ze środków m.st. Warszawy.

2018-01-03