Kościół mówi TAK dla uchodźców

nycz.jpg

Hierarchia Kościoła Katolickiego od dłuższego czasu apeluje do polskiego rządu o otwarcie takich korytarzy. Umożliwiłyby one przyjazd do Polski niewielkim grupom ludzi, w skali kilkuset osób rocznie, które wymagają pilnej pomocy i ewakuacji z krajów sąsiadujących z Syrią.

- Nie mówimy o tysiącach ludzi – powiedział Kardynał Nycz, podkreślając, że Polska jest w stanie podołać temu zadaniu.

Dużo miejsca na spotkaniu poświęcono rozmowie na temat kwestii bezpieczeństwa.

- Polska potrafi przyjąć duże grupy ludzi z zewnątrz i zrobić to bezpiecznie, czego przykładem są Światowe Dni Młodzieży – powiedział Ksiądz Kardynał. Każda osoba, która dotarłaby do Polski w ramach możliwych korytarzy humanitarnych przechodziłaby weryfikację bezpieczeństwa. Zresztą, podobną weryfikację przechodzi każda osoba, która obecnie przybywa do Polski i prosi o status uchodźcy.

- Ktoś, kto mówi, że to jest wbrew bezpieczeństwu, nie mówi prawdy – podkreślił Kardynał Nycz.

Burmistrzowie i wójtowie podwarszawskich miejscowości zamieszkiwane przez znaczące populacje migrantów potwierdzali, że nie obserwują, aby ich miejscowości stały się przez to mniej bezpieczne. Wielu samorządowców wyrażało gotowość przyjęcia na swoim terenie osób prześladowanych i wymagających pomocy.

- Czekałem na to spotkanie i te słowa Księdza Kardynała – stwierdził nawet  jeden z burmistrzów, podkreślając, że przyjęcie uchodźców wymaga ścisłej współpracy i wspólnego głosu władz świeckich i kościelnych.

Samorządowcy apelowali też o bardziej wyraźny głos Kościoła w sprawie potrzeby ochrony uchodźców i stanowcze, bardziej jednolite wśród hierarchów stanowisko w tej sprawie. Zwrócono kilkakrotnie uwagę na to, iż także wśród księży, nawet biskupów, podejście do tematyki uchodźców jest bardzo zróżnicowane, podobnie jak w całym społeczeństwie.

Zdaniem Kardynała świadczy  to o wybiórczym traktowaniu nauki Papieża Franciszka (który niejednokrotnie odwiedzał uchodźców, mył im nogi w Wielki Czwartek, gości w Watykanie uchodźczą rodzinę i często wypowiada się w sprawie uchodźców, apelując o udzielenie im pomocy), a nawet wybiórczym czytaniu Pisma Świętego (mówi ono przecież „Byłem przybyszem, a przyjęliście mnie” Mt.25).

Głos Kościoła jest ważny. Szanse na integrację przybyszów w lokalnych społecznościach są mniejsze, gdy wszechobecna narracja o uchodźcach powiela tylko stereotypy i strach. Potrzebny jest alternatywny głos, który przywróci w dyskusji o uchodźcach myślenie wartościami jak miłosierdzie, godność, szacunek dla drugiego człowieka. Bo kwestia ochrony uchodźców to kwestia humanitarna.

Nieprzypadkowy był także dobór uczestników spotkania – ochrona uchodźców jest zadaniem wszystkich. Swoją rolę ma rząd i administracja publiczna, służby bezpieczeństwa, służby migracyjne. Wiele zadań dotyczących przyjęcia i integracji uchodźców, czyli włączenia ich w lokalne społeczności, przypada samorządom. Istotna jest rola organizacji pozarządowych – które w praktyce realizują większość działań integracyjnych. W integracji przybyszów bardzo ważną rolę odgrywają też po prostu zwykli ludzie – a więc również polscy katolicy. To oni będą spotykać się z uchodźcami w szkole, w pracy, ośrodku zdrowia. Od ich akceptacji będzie zależało, czy uchodźca rzeczywiście znajdzie w Polsce bezpieczny kąt. Ważnym zadaniem Kościoła w tym kontekście jest budowanie akceptacji społecznej i zrozumienia dla uchodźców. Mówił o tym Kuba Wygnański z Fundacji Służby Rzeczypospolitej: „Chodzi po prostu o rzeczywistą partnerską współpracę”. Na spotkaniu dyskutowano powstanie "Wspólnot schronienia" - lokalnych partnerstw samorządów, przedstawicieli kościoła, organizacji społecznych i ludzi dobrej woli, które wspólnie przygotują swoje społeczności na przyjęcie uchodźców w ramach korytarzy humanitarnych.

Powracając do tematu korytarzy humanitarnych – to się już dzieje na świecie i jest możliwe. Przedstawicielka Caritas Polska Marta Titaniec podkreśliła, że Caritas jest przygotowany do przyjęcia osób w ramach korytarzy. Magda Wolnik ze Wspólnoty Sant’Egidio opowiedziała o korytarzach humanitarnych, w ramach których jej organizacja przyjęła już ponad 800 osób z Libanu do Włoch.

Przyjęcie uchodźców jest trudne, ale to jest zadanie możliwe do wykonania, które w żadnym razie nie przekracza możliwości Polski. Kilka razy w historii, w znacznie trudniejszych dla Polski czasach, przyjęliśmy grupy uchodźców (z Grecji, Bośni, Kosowa). Żadna z tych grup nie była wyznania rzymskokatolickiego – a jednak nie zagrozili naszej tożsamości, czego teraz wielu się obawia. Zachowaliśmy się wtedy po prostu przyzwoicie. A teraz?

Na spotkanie zaproszono proboszczów kilkunastu warszawskich i okołowarszawskich parafii oraz przedstawicieli gmin, na których są położone. Uczestniczyli w spotkaniu także przedstawiciele kilku organizacji pozarządowych, które mają doświadczenie w pracy z uchodźcami: Fundacja Refugee.pl, Stowarzyszenie Interwencji Prawnej, Wspólnota Sant’Egidio, Jezuickie Centrum Społeczne „W akcji”, oraz Polskie Forum Migracyjne, współorganizator wydarzenia. Obecni byli też przedstawiciele Fundacji Służby Rzeczypospolitej, inicjatora inicjatywy.

Fundacja Polskie Forum Migracyjne chce dzielić się doświadczeniem w pracy z uchodźcami i migrantami z przedstawicielami kościoła (i wszystkich kościołów w Polsce). Bardzo chętnie przygotujemy warsztaty czy spotkania, także w zupełnie nieformalnych grupach związanych z kościołem, aby opowiedzieć o uchodźcach, migrantach i o tym, na czym konkretnie polega ich przyjęcie w Polsce. Zapraszamy do kontaktu: a.kosowicz@forummigracyjne.org.

Agnieszka Kosowicz

Polskie Forum Migracyjne

2017-06-23